Sprzęt łączności wojska polskiego w 20-leciu międzywojennym

Pierwsze oddziały naszego wojska, które zaczęto formować w dniach odzyskiwanej niepodległości, przejęły w listopadzie 1918 roku kilka zbudowanych przez zaborców stałych stacji radiotelegraficznych oraz pewną ilość radiostacji polowych różnych typów. Ten skromny stan posiadania środków łączności radiowej został zasilony nielicznym sprzętem demobilowym przywiezionym z Francji przez powracającą stamtąd do kraju armię generała J. Hallera. Jako pierwszą  przejęto w dniu 4 listopada 1918 r. stałą radiostację długofalową w Krakowie, wyposażoną w aparaturę łukową systemu Poulsena o mocy 8,5 kW. Z jej anteny popłynęły w świat pierwsze komunikaty proklamujące niepodległość odradzającego się państwa polskiego. Jako druga z kolei została przejęta 18 listopada stała radiostacja długofalowa na terenie cytadeli w Warszawie, wyposażona w nadajnik iskrowy firmy Telefunken o mocy 4 kW i antenę zawieszoną na dwóch masztach o wysokości 70 metrów. Była ona wykorzystana do obsługi Ministerstwa Poczt i Telegrafów, Ministerstwa Spraw Zagranicznych, misji wojskowych i przedstawicielstw dyplomatycznych oraz do nadawania komunikatów meteorologicznych, w późniejszym terminie spełniała ona funkcję stacji kierowniczej koordynowania działalności radiostacji polowych. Trzeci obiekt stanowiła przejęta 6 stycznia 1919 r. stała radiostacja długofalowa w Poznaniu. Jej wyposażenie stanowiła aparatura łukowa systemu Poulsena o mocy 3,5 kW, a ponadto nadajnik iskrowy firmy Lorenz. Była ona wykorzystana w ruchu z zagranicą. W roku 1920 zainstalowano i uruchomiono w Grudziądzu czwartą z kolei radiostację stałą, wyposażoną w aparaturę nadawczo-odblorczą zakupioną z zapasów demobilu francuskiego. Do tych pierwszych urządzeń stacjonarnych należy jeszcze zaliczyć pozostające pod zarządem wojskowym dwie radiostacje: we Lwowie i w Toruniu. Do użytku weszły radiostacje firmy Telefunken, Siemens i Halske, G-Fuk 18 itd. o różnej mocy (0,5 do 1,5 kW) i zasięgu oraz systemach antenowych, przystosowane do transportu kołowego (zaprzęg konny) i zasilania z ogniw suchych, akumulatorów, agregatów spalinowo-elektrycznych. Na tym też sprzęcie bazowała początkowo łączność radiowa w sieci dowodzenia na szczeblu sztabów większych jednostek i związków taktycznych. Z demobilu francuskiego pozyskano przenośne radiostacje okopowe typu PP4 (iskrowe), E3 bis i E10 bis (lampowe)  niewielkiej mocy i zasięgu, z antenami zawieszanymi na tyczkach bambusowych, jak również typu TPZ (telegrafia przez ziemię), przystosowane do działań w warunkach walk pozycyjnych na froncie zachodnim. W r. 1919 powstały w Warszawie Centralne Warsztaty Radiotelegraficzne odgrywające rolę bazy techniczno-usługowej. Po kilku latach swej działalności weszły one w skład nowo powstałej państwowej Wytwórni Łączności. Stopniowe uruchamianie przemysłu krajowego, utworzenie m.in. Państwowych Zakładów Tele- i Radiotechnicznych, ośrodka projektowo-konstrukcyjnego — jakim było Biuro Badań Technicznych Wojsk Łączności . Produkcja ta, oparta na własnych rozwiązaniach układowych i konstrukcyjnych, a jednocześnie limitowana ograniczonym budżetem, była realizowana aż do roku 1939.

Przegląd typów radiostacji produkcji krajowej:

Radiostacja LTTS (lampowa telefoniczno-telegraficzna stacja).
Wykonano ją jako prototyp powielony w małej liczbie egzemplarzy z przeznaczeniem do celów szkolenlowo-ćwiczebnych w formacjach radiotelegraficznych. Ze względu na duże gabaryty i znaczny ciężar oraz nieprzystosowanie do eksploatowania w warunkach polowych kreowały one rolę stacji półstałych o charakterze raczej eksperymentalnym.

Radiostacja RKD (radiostacja korespondencyjna dywizji).
Była ona przeznaczona do utrzymania łączności między dowództwem dywizji piechoty (brygady kawalerii) a podległymi jej pułkami wyposażonymi w radiostacje tego samego typu. Zakres częstotliwości 300—1200 kHz, zasięg do 70 km na klucz i 10 km na fonię. Odbiornik 4-lampowy. Nadajnik pracował w układzie samowzbudnego oscylatora, moc promieniowana rzędu 20-25 W (telegrafia). Źródła zasilania: bateria 4,5 V, bateria 84 V, prądnica z napędem ręcznym (7,8 V oraz 800 V). Antena: 3 promienie (każdy o długości 18 m) na maszcie teleskopowym o wysokości 8 m oraz przeciwwaga (3 siatki miedziane rozwijane na ziemi). Aparatura i sprzęt stacyjny umieszczone były w dwóch sprzężonych z sobą dwukółkach o ciągu konnym, opancerzona prądnica na odwłoku dwukółki, maszt i namiot przewożone na galeryjce. W razie potrzeby całe urządzenie stacyjne po wyjęciu z pojazdu można było przenosić w specjalnych tornistrach. Obsługa: 1 podoficer, 3 radiotelegrafistów, 1 jezdny. Cztery radiostacje RKD tworzyły pluton radio wchodzący w skład dywizyjnej kompanii łączności (lub szwadronu łączności brygady kawalerii). Radiostacja RKD była typem przejściowym, który w przyszłości miał ustąpić miejsca nowszemu modelowi. Jej niedostatek techniczny polegał na braku stabilności częstotliwości. Ze względu jednak na niedokończone jeszcze w r. 1939 wycofywanie jej z wyposażenia i wymianę — była użytkowana dla wypełnienia braków w kampanii wrześniowej.
Na fotografiach radiostacja RKD:

Radiostacja RKA (radiostacja korespondencyjna armii).
Zasięg do 250 km na telegrafię i do 100 km na fonię. Zakres częstotliwości 200-800 kHz (w 2 podzakresach). Nadajnik jak w radiostacji RKD, moc doprowadzona do anody lampy około 200 W (telegrafia). Odbiornik 4-lampowy. Źródła zasilania: bateria anodowa, akumulator, zespół spalinowo-elektryczny o mocy 1 KM, którego prądnica dostarczała napięcie 12 V (do ładowania akumulatora) i 1500 V. Sieć antenowa: 4 promienie zawieszone na maszcie składanym z 15 rur (każda o długości 1,15 m) i wznoszonym przy użyciu masztu pomocniczego, oraz 4-siatkowa przeciwwaga. Całe urządzenie stacyjne było zamontowane w dwóch sprzężonych z sobą dwukółkach o ciągu konnym (zaprzęg 6-konny). Obsługa: 1 podoficer, 4 radiotelegrafistów, 2 radiomechaników, 2 masztowych, 3 jezdnych. Radiostacja RKA wraz z obsługą stanowiła drużynę wchodzącą w skład kompanii radiotelegraficznej.


Radiostacja ROD (radiostacja odbiorcza dywizji).
Był nią dodatkowy, luźny (w odzielnej obudowie) odbiornik stanowiący uzupełnienie radiostacji RKD, a przeznaczony do prowadzenia ciągłego nasłuchu (na postoju i w marszu) sygnałów wywoławczych w czasie odbywania przemarszu przez radiostację RKD lub podczas jej pracy. Jako antena służył przewód w wydrążonej tyczce bambusowej o długości 3 m. Nasłuch prowadził przewożony na pojeździe radiotelegrafista wyposażony w hełmofon.

Radiostacja ROW (radiostacja odbiorcza wywiadowcza).
Był nią przeznaczony do nasłuchu obcych radiostacji odbiornik superheterodynowy o zakresie częstotliwości 50 kHz — 26 MHz, wyposażony w 13 lamp i o czułości 5 nV/m (fale ciągłe). Źródła zasilania: bateria 120 V i akumulator 2 V. Ciężar odbiornika 35 kg, całej aparatury wraz z osprzętem 268 kg. Zmontowana w 4 blaszanych skrzynkach, transportowana w samochodzie terenowym lub w pojeździe o zaprzęgu konnym. Antena typu L na 2 masztach i przeciwwaga, antena pionowa oraz ramowa.

Radiostacja RKG/A (radiostacja korespondencyjna grupy armii).
Była ona przewidziana do obsługi dowództw na szczeblu operacyjnym, a więc od dowództwa armii wzwyż — łącznie z naczelnym dowództwem. Całość zamontowana w 3 dużych samochodach typu Renault (wóz stacyjny, silnikowy, osprzętowy). Zasięg 250-300 km (telegrafia) i 150 km (fonia). Moc w stopniu końcowym 0,5 kW. Zakres częstotliwości jak w radiostacji RKA (200—800 kHz). Źródła zasilania: zespół spalinowo-elektryczny o mocy 1,5 kW, 3 baterie akumulatorów 12-woltowych, akumulator 2 V, bateria sucha 120 V. Maszt Magirusa o wysokości 18 m, antena 4-promieniowa (długość promienia 20 m) i przeciwwaga.


Radiostacje o nomenklaturze N (niższego szczebla) typu N1 i N2.
Kolejnym krokiem na drodze doskonalenia środków łączności radiowej i wprowadzania ich do technicznego wyposażenia wojska było konstrukcyjne opracowanie nowego typu radiostacji polowych o nomenklaturze N i wdrażanie go do seryjnej produkcji. Był to sprzęt o wysokich walorach użytkowych, którego dalszą produkcję, a tym samym zapoczątkowany proces wymiany sprzętu przestarzałego, przerwano z chwilą wybuchu wojny. Jak skromnie zresztą określone były te potrzeby, świadczyć może oparte na źródłach archiwalnych porównanie: 141 radiostacji w dywizji piechoty niemieckiej, 87 w radzieckiej, 81 we francuskiej i 19 w polskiej. Radiostacje N były przystosowane do pracy w sieci własnej zarówno naziemnej jak i lotniczej.

Typ N1 — radiostacja nadawczo-odbiorcza do łączności dowództwa pułku z dowództwem dywizji (lub brygady).
Produkcja podjętej w r. 1938 pierwsza partia tego sprzętu wystarczyła zaledwie na wyposażenie 10 brygady kawalerii, przekształconej potem w związek pancerno-motorowy. Zakres częstotliwości jak dla typu N2, zasięg dzienny zależnie od użytej anteny — dla telegrafii 20-50 km, dla fonii 15-30 km; w porze nocnej zasięgi te malały. Nadajnik (generator w układzie Hartleya, wzmacniacz mocy, modulator) we wspólnej obudowie z odbiornikiem superheterodynowym 6-lampowym z ręczną i automatyczną regulacją siły dźwięku. Moc doprowadzona do nadajnika: 90 W (telegrafia) i 65 W (fonia); mogła być ona zwiększona odpowiednio do 120 W i 100 W. Słuchawki hełmofonowe. Do kompletu stacji należał jeszcze odbiornik dodatkowy (taki sam jak w N2) z własną anteną, służący do dublowania nasłuchu. Zasilanie: prądnica o napędzie nożnym lub napędzana silnikiem samochodu, akumulator i 2 baterie suche 72-woltowe. Prądnica z prostownikiem i filtrem dostarczała napięcie 4 V, 500 V, 200 V  i prąd stały 3 A do ładowania akumulatora. Anteny: teleskopowa 9-metrowa, tyczkowa 3,5 lub 6-metrowa oraz 9-metrowa linka zawieszana (do łączności z lotnikiem); przeciwwagę stanowiła metalowa masa podwozia, a przy aparaturze wyjętej z pojazdu — dwa promienie rozciągnięte na ziemi pod kątem 90°. Transport: dwuczłonowa taczanka na kołach ogumionych o zaprzęgu 2-konnym (skrót nazwy: Nl/T) lub samochód terenowy Fiat (skrót nazwy: Nl/S). Wyjętą z pojazdu aparaturę można było przenosić przez obsługujących ją ludzi. Oryginalnym rozwiązaniem układowym było strojenie nadajnika i odbiornika za pomocą jednego mechanizmu strojeniowego ze skalą o średnicy 28 cm. Obsługa: dla Nl/T — 4 radiotelegrafistów i 1 jezdny, dla Nl/S — 3 radiotelegrafistów i 1 kierowca.

 

Typ N2 — radiostacja nadawczo-odbiorcza do łączności dowództwa batalionu (dywizjonu i równorzędnego pododdziału) z dowództwem pułku.
Była ona częściowo wprowadzona również do artylerii oraz broni pancernej. Pierwsza jej partia wyprodukowana na przełomie 1935/1936 roku wzbogaciła stan wyposażenia radiowego, tylko na niższym szczeblu dowodzenia. A oto ogólna jej charakterystyka: zakres częstotliwości 22504-6750 kHz, podzielony na 180 kanałów (każdy o szerokości 25 kHz); zasięg przy antenie pionowej ok. 25 km (telegrafia) i l0-15 km (fonia) przy antenie poziomej 8-metrowej zasięgi te malały mniej więcej do połowy; moc w antenie przy pracy na fonię ok. 2 W, przy pracy na klucz ok. 6 W; nadajnik 2-lampowy (oscylator o ciągłym przestrajaniu oraz wzmacniacz mocy), dwa odbiorniki superheterodynowe 4-lampowe z regulowanym sprzężeniem zwrotnym na częstotliwości pośredniej (drugi odbiornik przeznaczony był do współpracy z lotnictwem towarzyszącym); zasilanie z prądnicy ręcznej (pobór mocy ok. 35 W), baterii anodowej 120 V oraz dwóch ogniw suchych 1,5-woltowych; antena — przewód 3,5-metrowy w wydrążonej tyczce bambusowej umocowanej w przechylnym uchwycie na pojeździe, w razie potrzeby można ją było przedłużyć łącząc z drugą taką tyczką o długości 2,5 m. Transport: w piechocie — dwukółka 1-konna, w artylerii i kawalerii — dwuczłonowa taczanka 2-konna na kołach ogumionych, przystosowane do holowania za samochodem. W razie potrzeby można było wyjętą aparaturę przenosić pieszo. Dla osłony obsługi służył namiot stacyjny. W razie potrzeby rozmówca (dowódca na stanowisku bojowym lub wysunięty obserwator artyleryjski) mógł bezpośrednio korzystać z mikrofonu o wydłużonym połączeniu z aparaturą (kabel mikrofonowy o długości do 200 metrów). N1  spotkały się z wysoką oceną ze strony specjalistów alianckich.


Radiostacja o nomenklaturze W (typ W1 i typ W2).
Ta wielofunkcyjna radiostacja, przeznaczona do obsługi wyższych dowództw na szczeblu operacyjnym (grupa operacyjna, armia, grupa armii) łącznie z naczelnym dowództwem, miała być wprowadzona w miarę wycofywania radiostacji RKA i RKG/A. Do produkcji miała być wdrożona po zebraniu praktycznych doświadczeń z prototypami radiostacji Wl,  jakie zostały wykonane w r. 1939 w dwóch egzemplarzach modelowych (jeden w wersji stacjonarnej, drugi w wersji przewoźnej) o charakterze eksperymentalnym. Model w wersji stacjonarnej został użyty z chwilą wybuchu wojny do obsługi stałego rzutu sztabu naczelnego dowództwa (od 15 września 1939 — dowództwa obrony Warszawy) zaś model w wersji przewoźnej — do obsługi rzutu terenowego. Radiostacja typu W2 była przewidziana do modelowego opracowania w następnej kolejności. Podstawowe dane techniczne radiostacji Wl: moc nadajnika 2—4 kW (zależnie od rodzaju emisji), zakres częstotliwości 0,1—1 MHz (300— 3000 m) w 8 podzakresach, emisja — modulacja amplitudy, manipulacja nośnej, manipulacja kilku częstotliwości akustycznych. Rodzaje pracy — telegrafia, fonia, aparatura dalekopisowa z szybkością 300 liter na minutę oraz telekopiowa z analizą bębnową do przekazywania obrazów czarno-białych w formacie A5 z zapisem mechanicznym lub fotograficznym. Na fotografii telekopiarka:

Źródła zasilania: sieć 220 V (lub 380 V) albo własny agregat o napięciu 380 V i maksymalnej mocy 14 kVA. Sieć antenowa parasolowa (12 promieni 50-metrowych) na maszcie teleskopowym o wysokości 45 metrów, przeciwwaga z 12 promieni 100-metrowych. Zasięg 300—500 km, w zależności od rodzaju pracy i długości fali. Całość zamontowana w sześciu samochodach (polski Fiat 621 R i 621 L) i trzech przyczepach, mieszczących m.in. biuro operacyjne wraz z dwoma odbiornikami ROW, warsztat podręczny, urządzenia zasilające, osprzęt, paliwo, części zapasowe. Skład obsługi: 2 oficerów, 8 podoficerów, 17 szeregowców. Czas ustawienia radiostacji w gotowości do pracy ok. 5 godzin, czas zwinięcia — 3 godziny. W próbie obiektywnej oceny wojskowego sprzętu radiowego z ostatnich lat okresu międzywojennego można stwierdzić, że radiostacje typu N oraz W — dzięki wysokim parametrom technicznym i przystosowaniu do pracy w warunkach polowych stanowiły środek łączności o niezaprzeczalnie dużych walorach użytkowych. Niestety niedostatek tego sprzętu, jak również ogólnie znane warunki, w jakich rozgrywały się działania wojenne, musiały zaciążyć na sprawności funkcjonowania polowej sieci radiowej w czasie kampanii wrześniowej.




Zobacz bardzo ciekawą stronę: http://www.rkd.friko.pl/